Logo Szkoły Podstawowej nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi im. Janusza Korczaka

Piknik edukacyjny „Avonlea – miasteczko inspiracji”!

Ocena 0/5

„Drogi, ukochany świat, jakże ja cię podziwiam!”
/„Ania z Zielonego Wzgórza”/

Piknikowe szaleństwo doskonale wpisało się w finał projektu polonistycznego „Słodkie życie według Ani Shirley” i przyniosło gościom oraz uczniom wiele radości. Zielony, szkolny zakątek na chwilę zamienił się w urocze miejsce, w którym królowała radość wyniesiona z powieści i dobra zabawa. Jakże inaczej wyobrazić sobie podsumowanie projektu polonistycznego. Ania Shirley powiedziała:” Pragnę, by dzięki mnie ludzie przeżyli jakąś radość, której nie mogliby zaznać, gdyby mnie nie było”. Jej ukochane Avonlea stało się miasteczkiem inspiracji, wyzwoliło w nas chęć do zabawy.
Jakże piknikować bez Ani Shirley? Najpierw powstał plan pikniku. Składał się z części oficjalnej i nieoficjalnej. Część oficjalną poprzedziły warsztaty filmowe pod kierunkiem p. Agaty Łapki i jej męża, Mateusza Łapki, aktora teatru „Kwadrat” oraz warsztaty kulinarne pod kierunkiem p. Mileny Łażewskiej. Na tych ostatnich rodziły się w radości desery z jagodą w roli głównej – przysmak kanadyjskiej kuchni. Owe warsztaty były już połową radości!
Część oficjalna nastała wraz z wybiciem 12 05. Pani dyrektor, Anna Kuliś, powitała gości. Usłyszeliśmy wiele ciepłych słów o fenomenie „Ani z Zielonego Wzgórza” Zaraz potem wznieśliśmy się na skrzydłach wyobraźni razem z Anią, słuchając literacko-muzycznych ciekawostek, wzruszających piosenek oraz gry instrumentów. W kolejnej odsłonie części
oficjalnej „Fantazja z głową” podziwialiśmy modelki w kapeluszach godnych uwagi Ani Shirley, by zaraz potem oddać serce licytacji, która pochłonęła wszystkich bez reszty –
kalendarze, patery ceramiczne i książki znalazły uznanie w oczach wytrawnych gości - trzeba przyznać – miłośników sztuki inspirowanej literaturą. Podziękowania wręczone
gościom i fundatorom pikniku –między innymi owych wspaniałych słodkości na stołach – zakończyły część oficjalną. Od tej pory w części nieoficjalnej można było bez reszty oddać
się zabawie – puszczać bańki mydlane, ustawić się w kolejce po watę cukrową na patyku czy w kąciku kreatywnym dla dziewcząt dokonać stylizacji na Anię Shirley, ale przede
wszystkim spróbować kanadyjskich słodkości, na przykład ciasteczek bostońskich czy krajanki kajmakowej. Chętni z zainteresowaniem mogli obejrzeć na dużym ekranie telewizora
prezentacje multimedialne o Kanadzie, Avonlea czy posłuchać wywiadu z panią dyrektor, Anną Kuliś. Sonda uliczna wśród mieszkańców Sochaczewa również cieszyła się
powodzeniem. Na wszystkich piknikujących z fotosów filmowych spoglądała Ania Shirley, a wiatr, który tego dnia śmiało harcował, upodobał sobie piękne zdjęcia plenerowe ze
skansenu w Małżycach i ani myślał odlecieć. Chwilami wpadał w zadumę i przysłuchiwał się rozmowom gości przy stole pod namiotem. Cóż, wiatr jest zawsze bardzo ciekawy
wszystkiego. Słońce puszczało oczko do wszystkich, zwłaszcza do uczniów, gdyż owe desery, obrazy , ceramiczne patery były dziełem ich rąk!
Piknik przebiegł niemal w rodzinnej atmosferze. Jeszcze raz ogromne podziękowania za współpracę dla pani Eli Zarzyckiej, Justyny Łukawskiej, Pauliny Buły, Ewy Chaber oraz pana
Pawła Kocika.


Ania Traczyk, autor projektu ,organizator pikniku

powrót do kategorii
Poprzedni Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności